Historia mojego sutaszu

Odkąd pamiętam zawsze lubiłam robić i tworzyć rzeczy wymagające kreatywnego myślenia i umiejętności manualnych. Już w szkole podstawowej czekałam tylko, aż będzie zadane coś do czego można użyć szczypty  wyobraźni i zdolności "ręcznych". Fascynowało mnie robienie czegos z niczego, czegos co będzie inne i nietuzinkowe. Chciałam tworzyć...

Biżuterię sutasz zobaczyłam jakiś czas temu w telewizji i od razu mnie ona ujęła, w jednej chwili poczułam, że to jest to co chcę robić, po prostu "wpadłam jak śliwka w kompot".
Przepiękna paleta kolorowych sznurków daje niezliczoną i nieograniczoną ilość wzorów, kombinacji i modeli, pozwala robić coś oryginalnego, wyjątkowego i niepowtarzalnego.

Bransolety, kolczyki czy broszki sutasz potrafią ozdobić nawet najskromniejszy strój i wydobyć urok każdej kreacji... Niezależnie od tego czy jest się zwolennikiem delikatnych szarości i beżu czy może uwielbia się krzykliwe kolory, ta biżuteria daje możliwość dopasowania się stylem do każdego...

Przeszukałam i przejrzałam setki stron w internecie gdzie z wielką fascynacją podziwiałam dzieła innych sutaszystek :)... Kupiłam potrzebne materiały i zaczęłam robić...Na początku na plastikowych i szklanych kamieniach, z czasem jednak przeszłam na bardziej wyrafinowane i przepiękne kamienie naturalne, które nie tylko kuszą swoim wyglądem ale mają niezliczone właściwości i zdolności.

Strona w budowie...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)